Podróżowanie i jadanie poza domem z Kodem Kolorów

Za każdym razem, gdy jesteś w restauracji, musisz uważać na to, co jesz i jak danie zostało przygotowane. Jednak po tym, gdy twoja dieta w domu nabrała już kolorów, łatwo jest przenieść tę wiedzę na jedzenie podczas podróży i w lokalach.

A co z Kodem Kolorów w drogiej restauracji? Ostatnio podczas konfe­rencji w Nowym Jorku jadłem w bardzo wykwintnej restauracji. Młody lekarz siedzący przy naszym stole zamówił duży antrykot, smażone w głębokim oleju krążki cebulowe i sałatę lodową pływającą w sosie Tysiąc Wysp, a na deser lody z gorącym czekoladowym sosem. Oczy­wiste było, że na Akademii Medycznej nie studiował odżywiania. Ja zamówiłem sałatkę z zielonej sałaty z octem balsamicznym, smażoną solę z sosem pomarańczowym podanym oddzielnie, warzywa na pa­rze, w tym duszone pomidory z duszonymi szparagami, brokułami, kalafiorem i marchwią, a na deser wybrałem mieszane owoce, w tym kiwi, maliny, truskawki i borówki. Obliczyłem, że mój posiłek miał ponad 1000 kalorii mniej niż jego, a do tego w dużym stopniu spełniał założenia Kodu Kolorów na ten dzień. Nie zawsze zapewne pójdziesz do drogiej restauracji, jednak pomysł nałożenia na talerz tylu kolorów pozostaje niezmienny, bez względu na to, gdzie jesz.
Oto kilka prostych rzeczy, które możesz zrobić, by przestrzegać Kodu Kolorów w większości restauracji.

  1. Jeżeli na stole, przy którym siadasz, stoją chipsy lub chleb, odsuń je jak najdalej od siebie. Jedna porcja wysokotłuszczowych chipsów tortilla smażonych na oleju to ponad 500 kalorii, a ten wspaniały chleb czy bułeczki szybko dorzucą kilkaset kalorii. Jeśli kelner lub kelnerka spróbują podać pieczywo lub chipsy, poproś, by zamiast tego przyjęli zamówienie, a chleb i chipsy zabrali z powrotem do kuchni. W niektórych restauracjach oferują crudites, czyli krojone na kawałki surowe warzywa. Jeśli rzeczywiście doskwiera ci głód, zamów je zamiast pieczywa albo wypij szklankę wody lub mrożonej herbaty i zajmij się przyjemną rozmową, zanim podadzą posiłek.
  2. Zamów sałatkę z roślin ciemnozielonych, nie sałatę lodową. Po­proś o dodanie do niej możliwie wielu różnych produktów, które nadadzą jej kolorów, takich jak czerwona i zielona papryka, mar­chew i brokuły. Użyj raczej octu winnego lub ryżowego w miejsce sosu winegret lub typowego wysokotłuszczowego sosu, takiego jak Tysiąc Wysp albo sosu z dodatkiem sera pleśniowego. Dla pod­niesienia smaku dodaj małe kawałki czy plasterki awokado lub odrobinę oliwy z oliwek.
  3. Zamów danie główne z dużą ilością białka, które ma mało tłuszczu, takie jak piersi z kurczaka, białe mięso indycze, białe ryby lub inny rodzaj owoców morza. Porcja powinna mieć wielkość twojej dłoni, jeśli jesteś kobietą, lub dwóch dłoni, jeżeli jesteś mężczyzną.
  4. Od wielkości dania białkowego zależy, ile warzyw zamówisz. Do­brze jest wybierać warzywa w przynajmniej dwóch różnych kolo­rach, tak by wielkość porcji warzyw była dwa razy taka jak porcja białka.
  5. Na deser zamów mieszane owoce, na przykład miseczkę truska­wek, malin i kiwi. Jeżeli nie są dostępne, poproś o pomarańczę, jabłko lub gruszkę podane na talerzu. W niektórych restauracjach podaje się pieczone jabłka lub gruszki przyprawiane cynamo­nem. Upewnij się, że nie są maczane w słodkim syropie z cukru, a potem możesz się już cieszyć deserem. Wszystkie te świeże i pieczone desery owocowe dziel na małe kawałeczki i jedz powo­li, delektując się ich smakiem, jakby były wysokotłuszczowymi i wysokosłodzonymi ciastkami, szarlotkami czy babkami.

 

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.