Środowisko akademickie i przemysł żywieniowy a rząd

Od czasu ogłoszenia przez rząd w 1915 roku pierwszych zaleceń die­tetycznych dla Amerykanów, środowisko akademickie, przemysł ży­wieniowy i rząd pracują razem, by zapewnić nam optymalną dietę. Przyglądając się kolorowym pudełkom, puszkom i butelkom stojącym na sklepowych półkach, widzimy rezultaty dynamicznego współdziałania środowiska akademickiego, rządu i producentów żywności. Jednak jak zawsze w przypadku prób współpracy, każdy w tej grupie ma swój własny program.

Środowisko akademickie chciałoby zoptymalizować wartość zdro­wotną diety poprzez postęp naukowy w naszym zrozumieniu biologii człowieka. Przemysł żywieniowy zwykle działa, mając dobre intencje w tej kwestii, pod warunkiem że prowadzone przedsięwzięcia będą dochodowe. Rząd znajduje się między młotem a kowadłem, często otrzymując sprzeczne informacje ze środowiska akademickiego i mając do czynienia z próbami omijania przez przemysł żywieniowy prze­pisów, które źle wpływają na jego dochody. Środowisko akademickie często stwarza więcej kontrowersji, niż przynosi rozwiązań na polu nauki o odżywianiu: jednak od rządu oczekuje się, by na podstawie ich doradztwa opracowywał wytyczne i przepisy dla przemysłu żywienio­wego i konsumentów.

Choć zrozumienie tego systemu i uczestniczenie w nim może być trudne, właściwe mu kontrole i bilanse pozwalają tej trójce pracować razem na tyle dobrze, by zaliczyć go do najlepszych systemów tego rodzaju na świecie – jednak wciąż nie jest on wystarczająco dobry. W tym momencie historii, opierając się na naszej wiedzy o genetyce i odżywianiu człowieka, musimy usprawnić ten system, by poprawić nasze artykuły żywnościowe.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.