Walka o twoje kubki smakowe

Preferowanie przyjemnych, słodkich smaków jest dla nas naturalne. Na­sze geny były pierwotnie nastawione na wyszukiwanie takich smaków w owocach i warzywach. Ewolucja kulturalna zapoczątkowała rozwój metod koncentracji cukrów i umiejętność produkowania sztucznych słodzików, które są bardziej słodkie niż jakikolwiek naturalny cukier. Nasze genetyczne skłonności do słodkiego smaku nie zmieniły się, a w wodzie sodowej czy cukierku słodycz jest o wiele bardziej skon­centrowana niż w świeżych owocach. Sztuczne słodziki są jeszcze bardziej zagęszczone. Dziś nasze kubki smakowe oczekują takiego in­tensywnego słodkiego smaku. Gdy ktoś łączy sernik z kawą, do której wsypuje sztuczny słodzik, to zwykle dlatego, że odkrył, iż sztuczny słodzik jest bardziej słodki i przez to przyjemniejszy dla jego kubków smakowych niż cukier. Producenci tych słodzików nie mogli się oprzeć pokusie. Dodali odpowiednio dużo sztucznego słodu, by ich produkty stały się choć trochę bardziej słodkie niż cukier.

Taki rodzaj współzawodnictwa wciąż trwa w każdej kategorii żyw­ności. Jeśli produkujesz chipsy, a twoja konkurencja poprawia smak, dodając więcej soli czy oleju, musisz ich dodać jeszcze więcej, bo ina­czej może to oznaczać spadek sprzedaży. Kubki smakowe konsumen­tów amerykańskich są całkowicie zatrute przez wzmacnianie smaków i dlatego nową ewolucyjną tendencją w sklepach spożywczych jest walka o zaoferowanie najintensywniejszego smaku, ale tak, żeby nie przesadzić.

  • Nauka o modyfikowaniu smaku

Producenci żywności podnieśli modyfikowanie smaku do rangi nauki. Pojawili się naukowcy do spraw odżywiania, specjalizujący się w ba­daniach smaku, z których wielu pracuje dla przemysłu żywieniowego. Istnieją pewne przesłanki, że postrzeganie smaku różni się w różnych grupach etnicznych, a u poszczególnych osób występują dziedziczne różnice w możliwościach odczuwania smaku określonych testowych związków chemicznych. Producenci żywności koncentrują się nawet nad poszczególnymi regionami Stanów Zjednoczonych, tak że ten sam rodzaj krakersów w zachodnich stanach będzie smakował inaczej niż ten sprzedawany na „Głębokim Południu”. Ponieważ coraz więcej żywności eksportujemy do Azji, różnice w dominujących smakach wpłyną na proces produkcji żywności dla tych regionów. Jednak tak jak w całym ludzkim genomie, wspólne elementy tłumią różnice. Dodany do żywności cukier i tłuszcz zwiększają sprzedaż niemal wszędzie na świecie.

W wyniku tej walki o twoje kubki smakowe usunięto większość błonnika występującego w naturalnym pożywieniu roślinnym. Błon­nik ma dużą objętość i jest sycący, a usunięcie go pozwala konsumen­tom zjeść więcej danego produktu za jednym razem, dlatego producent może sprzedać więcej.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.